Spektakl „Drzewo”
Niecodzienna sytuacja dramatyczna – scena znajduje się bowiem… na drzewie, wokół którego toczy się konflikt. Siedzi na nim Marcin Duda, który protestuje w ten sposób przed wycięciem drzewa pod budowę autostrady. Nie jest to walka o charakterze ekologicznym – mężczyzna broni tradycji, której symbol stanowi drzewo właśnie.
Dzięki temu staje się ono depozytariuszem pamięci o dawnych czasach i ludziach. Wciągająca historia w połączeniu z dobrą gra aktorską i interesującą reżyserią świateł sprawiły, że dwugodzinny spektakl oglądało się z przyjemnością i zaciekawieniem.




